15 kwi 2012

skrawki

...na korkach i w szkole

- Hiacynto, a co to za bzdury są w twoim zeszycie? - robię groźna minę z przymrużonym okiem
- A bo pani kazała nam zrobić zadania i kolega z którym siedzę przez telefon sprawdził w necie i stamtąd spisaliśmy wynik.
- A co Ty masz w uchu? - zmieniam temat
- Wie pani co, tunel sobie robię.
Robię wielkie oczy i patrzę na jej ucho nadziewane kawałkiem ołówka i z ulgą rozpoczynam
- To teraz zakładamy twoje magiczne okulary, które zamienią te iksy na dwójki i obliczamy, startujemy - w ten sposób przechodzimy do obliczania wartości liczbowych wyrażeń algebraicznych.

Wiedziałam, że spisuję z netu zadania domowe a potem świecą oczami jak pytam , no ale co mają dzieciaki biedne zrobić, jak dla niektórych matematyka to ich zmora, kombinują jak mogą ;)
Ja jak zapomniałam,to na kolanie w toalecie szkolnej spisywałam. A teraz bez stresu, bez pospiechu klikamy z zadane.pl i praca domowa odrobiona.

Czytałam, że już w drugiej klasie szkoły podstawowej wychowawca wzywa rodziców, aby poinformować, że ich dzieci na FB wysyłają sobie zapytania o chodzenie. A ja mówię w gimnazjum młodzieży:  "Daj spokój Antoni, zaproś Maryśkę na herbatkę i ciacho" ( kiedyś powiedziałam na lody...ale chyba nie muszę już pisać jak chłopcy zareagowali, więc wymieniłam na ciacho ;) Teraz chyba zacznę mówić, napisz, że ją kochasz na "fejsie" ;)


I tak jak jestem  lekko z boku tego wszystkiego, fajki w  szkolnej toalecie, kizianie na przerwach, to śmieje się, ale za chwilę, będę miała takie panny  w domu i to sztuk 3...nie wiem jak ja to ogarnę??? :)

8 komentarzy:

  1. Tak, tak...u mnie zaczął się okres dojrzewania starszego...istna masakra!
    Nie wiem, jak dam radę to ogarnąć przez kilka najbliższych lat.
    Co się porobiło w tym świecie...no co?!
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miło jest słuchać dzieci, które opowiadają o swoich pierwszych miłościach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też się boję jak to ogarnę z moimi 3 sztukami :P
    na razie najstarszy (12l) zadania robi sam, z neta korzystamy jak my starzy nie wiemy o co kaman w zadaniach :P
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby te nasze wspaniałe trójce nas nie wykończyły :)

      Usuń
  4. Z miotłą będziesz kawalerów odganiała, bo panny Ci ładne rosną. Pamiętasz stary polski sposób odganiania zalotników? Cebulą panny karmić, cebulą.Wielce praktyczne bo i ekologiczne i na randki latać nie będą:))))
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko! nie wiedziałam, że taki portal istnieje. Za moich czasów też tylko odpisywanie w toalecie. Coraz gorsza ta młodzież :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.