1 maj 2012

sypię się

... nie chodzi o tusz z moich rzęs, kasę z nieba czy moje auto...sypię się ja!  Czy 34 lata łamane na 35 to już starczy wiek? Kilka dni temu obudziłam się i nie mogłam głowy przekręcić, podnieść ręki, podciągnąć się z pozycji leżącej do półsiedzącej. Nie wiedziałam, że tyle mięśni jest ze sobą powiązanych.
Współczuje ludziom, którzy uwięzieni są w swoim ciele. Namacalnie czułam, że dusza i ciało to dwa różne stworzenia w jednym.
Ostatnio śmiałyśmy się z Daglesiakiem, że nawet na światłach nie dają nam już szans, bo trafiliśmy na sygnalizator, który zagospodarował nam jedyne 10s na dość szerokie przejście dla pieszych. I co z tego, że szłyśmy prężnym krokiem...nie dałyśmy rady. A co ma powiedzieć na takim przejściu kobieta z blondyną w dłoni? 10 sekund - szaleństwo!
Przecież 34/35 to nie jest wcale taka tragedia...prawda? ;)


P.S. Mam nadzieje, że wiosna sprawi, że mój świat stanie się kolorowy...i zdrowy :)



10 komentarzy:

  1. To nie wina 34/35, to wina Hashimoto.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że to Hasimoto mnie nie wykończy ;)
      Równie miłego :)

      Usuń
  2. Nie wiem czy Cię to pocieszy ale ja 'sypnęłam się" jakiś czas temu, gdy przesunął mi się dysk i siedzenie oraz leżenie zaczęło sprawiać trudność. Kręgosłup znów dał o sobie znać a ja co? Siedzę przed komputerem!!! Kolorów w życiu życzę, paaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cieszy, bo jak dwie padniemy, to chyba tylko Aga zostanie i będzie przynosiła nam do łóżek nasz tort bezowy z Sowy ;)

      Usuń
  3. a ja mam nadzieję, że promienie słońca dodadzą Ci powera! bo wiek nie gra roli...bo TY to TY! i już!

    OdpowiedzUsuń
  4. wiesz co po 30stce zdarzają się takie poranki kiedy człowiek mówi sobie "tak, to już SKS" ;-) znasz ten skrót? zastanawiam się jak to będzie po 40stce?
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SKS - Szkolne Koło Sportowe ;)...nie mam pojęcia :8 ???

      Usuń
  5. Wiem jedno-po 30-tce są dni,kiedy człowiek mówi sam do siebie: "Czuję, że się starzeję". Kiedyś było to stwierdzenie dla mnie czymś nierealnym-no bo jak można powiedzieć i czuć, że człowiek się starzeje? Niestety, myliłam się.
    To się CZUJE! :(((
    Mam to samo Galopku :((((

    OdpowiedzUsuń
  6. haha!
    Ja po szaleństwie w parku linowym mam 3 dzień zakwasy. To chyba nie normalne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.