10 sie 2012

Książka, film i lekka konsternacja



Zostawiliśmy to co za nami w Szczecinie, pozostawiliśmy to co przed nami w Warszawie, czyli rozkoszujemy się spokojnym urlopowaniem na Pomorzu :) ...i jest mi dobrze. Jedynie wpadam w lekką konsternację, kiedy pyta mnie ktoś o zamieszkanie...trudno jednym słowem, melodyjnie wypowiedzieć: "w Warszawie".
Jestem ciekawa, kiedy pierwszy raz, bez zastanowienia odpowiem ciągiem "...no w Wawie" :) Zresztą nie wiem dlaczego w rozmowach fakt "wyprowadziliśmy się", nie jest tak zadziwiający jak dalsze stwierdzenie, że do stolicy???...jakby to miasto nie nadawało się do fajnego życia. Ja zamierzam tam właśnie fajnie żyć :)

Wszystkim, którzy zdecydowali się podładować akumulatory akurat w tym okresie wakacji, życzę nie tyle pogody a koloru i kreatywności... i sobie też, a co tam ;)

 A na koniec czego raczej nie warto tachać w torebce - "Dziewczyna, która pływała z delfinami" Sabiny Berman to
delikatna i pełna ciepła opowieść ale czy po Foreście można nazwać ją rewelacyjną? Nie czułam żalu, gdy przerzucałam w dłoniach jej ostatnie strony :(


...i co warto włączyć, kiedy ma się ochotę na coś wzruszającego a zarazem kojącego.


Zdecydowanie polecam !

P.S. Kończę czytać "Lilkę". Wiele osób mówiło mi, że smutna. Mama wręcz mówiła: " nie czytaj jej kochanie, po co". I owszem smutna ale wzbudza we mnie tyle rzeczy do przemyślenia, że cieszę się, że ktoś napisał tak smutną książkę.  A o "Lilce" jeszcze wspomnę, bo nie chciałabym zapomnieć szybko o uczuciach, które odszukałam w sobie podczas jej czytania.

4 komentarze:

  1. musze przeczytac :D

    Zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania śliczny naszyjnik jabłko :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/08/konkurs-z-modatotu.html

    OdpowiedzUsuń
  2. "Lilka" podobała mi się ogromnie, i owszem smutna, ale tak pozytywnie smutna! "Dziewczyna, która.." czeka na półce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Film obejrzałam w sobotę z Twojego polecenia. Przyjemnie spędziłam przedpołudnie a i popłakałam się też. Cóż nowego polecisz?:D Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale dobrze, że polecasz! :-)
    Będę musiała się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.