12 sie 2012

niebiesko

Właśnie przez niebo,
to co na nim,
pod nim...
nie czytam,
nie rozmawiam,
 tylko ze słuchawkami w uszach zanurzam się w sobie.
Totalny odlot. Ale to jak jestem pasażerem, jak kierowcą muza na głos i śpiewam...ale nie tak jak Anuszka ;)








Kierując obiektyw w niebo często moim celem są przelatujące nad nami bociany. Niestety, nie udało mi się jeszcze żadnego uchwycić ale za to upolowałam pudla...prawda, że pudel jak ta lala :)


Pozdrawiam :*

13 komentarzy:

  1. O Ty! Ale mi rekomendacje wystawiłaś :D Każdy śpiewa najpiękniej, bo po swojemu :) Śpiewaj ile wlezie, kto śpiewa jest dobrym człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś dla mnie! Mam świra na punkcie nieba, chmur, moglabym się gapić bez końca... na zdjeciach często niebo gra pierwsze skrzypce i ustawiam aparat właśnie pod nie...
    Super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano pudel! A za bocianami się nie rozglądam, wszędzie je jednak widzę.... Karamba;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Anuszko co ja poradzę,że przy Twoich śpiewanych postach mam gęsią skórkę:) A Twoja definicja człowieka śpiewającego bardzo mienia odpowiada:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko w takim razie piąteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Edytko a może teraz dla rozluźnienia do kawki "Dwa dni w Paryżu".Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pudel! Ja ostatnio upolowałam Kubusia Puchatka, ot co! :)
    A śpiewanie w aucie? Znam to :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam, po prostu uwielbiam patrzeć w niebo. Kiedyś w Londynie to zawsze szłam do parku, leżałam w trawie i gapiłam się w niebo przez godzinę...
    Ach..
    A Twoje zdjęcia przepiękne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pudel jak malowany i to taki świeżutko po psim fryzjerze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak jestem kierowcą też zawsze muzyka głośniej, głośniej i śpiewam lub śpiewamy :)kocham ten stan!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tam Kropeczko Tobie w stolicy? Napisz co u Ciebie, buziaki:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.