24 lis 2012

rewelacyjna sobota

...niby mam wszystko - pracę, zdrowie, kochane dzieci, faceta ( kolejność przypadkowa). I wiem, że powinnam się cieszyć i cieszę się, doceniam. Tylko mam taki czas, że ta radość schowała się gdzieś za poduszką na kanapie :(
Miałam nadzieję na miły, rodzinny weekend i co? Człowiek się nastawia, ma oczekiwania a tu bach.Mąż po tygodniu wrócił chory, dziecko rozchorowało się jeszcze bardziej (bo od środy kisimy w domu, po historiach żołądkowych)...pozostają mi rozrywki domowe a wypad do Biedry - mega wycieczką.
No nic, kolejny tydzień siedzenia w domu to nie tragedia, są gry planszowe, książki, filmy familijne książeczki do kolorowania...są większe problemy prawda? Może znowu rozłożę na stół swoje decou. Po ostatnim powstało kilka rzeczy.






Frajdę mi sprawia robienie rzeczy dla kogoś. Mam zamówienie na chustecznik, muszę polakierować kilka rzeczy, to zdecydowanie za mało, aby rozkładać cały majdan. Więc co, może candy? Na co mielibyście ochotę? :)


45 komentarzy:

  1. ale ładne ramki :)

    Zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania bony do takich sklepów jak : C&A, H&M, Reserved czy New Yorker :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie tylko ja nie mam FB :(...może czas założyć...hehe

      Usuń
    2. Może i czas bo i u mnie konkurs na Fb.
      http://zaplatane-szydelko.blogspot.de/2012/11/mikoajkowy-konkurs.html

      A to pudełko z motywem kobiety! No przecudowne...
      A można to u ciebie zamówić?
      Jestem w szoku.

      Usuń
    3. A maki są cudowne... W mojej sypialni to motyw przewodni. Może bym sobie zamówiła chustecznik z makami. Czekam na wieści od ciebie

      Usuń
    4. Mysiu ja dopiero teraz zobaczyłam jakie Ty cuda robisz na tym szydełku :) Fantastyczne! Co do zamówienia, nie ma sprawy, z racji, że nie sprzedaję, to mam lepszą propozycję...wymianka???
      Mój mail jest w bocznym pasku. Czekam na odzew...pozdrawiam :)

      Usuń
  2. jak pesymistycznie ostatnio u Ciebie... w jelitówce się łączymy z Wami niestety, chorób mam po dziurki w nosie i wściekła już na nie jestem, jednocześnie bezsilna...

    a twoje twory urzekające:) szczególnie maki na podkładce mi się podobają, przepiękna! ramki cudne, a motyw na skrzyneczce to znam, znam:D majdan dekupażowy rozłóż nie na zamówienie a dla siebie... poprawia samopoczucie, tak serio serio, buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla siebie to tyle, że mam spokój i macham sobie pędzelkiem bądź gąbką :)Unas sensacje jelitowe przeszły w oskrzela...ale w sumie potrzebne mi było L4, aby nabrać dystansu do pracy.

      Usuń
    2. Za przychylne słowa w kierunku maków DZIĘKI:)Widzę, że Ty za to szalejesz ze swoja grupką, fajnie.Zdrówka dla Majusi :* a dla Ciebie dużo siły i weny:*

      Usuń
  3. cuda jak zwykle wyprawiasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękne dzieła. Masz rękę do tego. Ta czarno-biała ramka jest piękna, taka w moim stylu. Nie daj się rutynie, czasem w tym co nas otacza można znaleźć coś pięknego. I zrób coś dla siebie, tylko dla siebie, to pomoże, może tak jak Wiki mówi rozłóż majdan i zrób coś, coś dla siebie. Ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla siebie , dla siebie....ja dosyc mam siebie, ja chcę do ludzi...

      Usuń
    2. To możemy się zamienić :) Ja mam już co niektórych serdecznie dosyć, brakuje mi przestrzeni i logicznego myślenia co u niektórych... Ale czasem tak bywa, jednego dnia jest brzydko i szaro, a następnego skaczemy z radości, że życie i cały świat jest piękny, nawet jeśli odnosi się to tylko to krajobrazu za oknem. Trzymaj się ciepło :)

      Usuń
  5. wow, wow, wow!!!!! jakie cudne ramki- oszalałam jak je zobaczyłam!!!!! WOW!
    a tak poza tym mąż mi też zaczyna podchorowywać, a co gorsza od poniedziałku wyjeżdża na kolejną delegację...:( buuuu, ale co tam, damy radę? A pewnie, że tak, DAMY!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że damy.Jak nie my to kto?;) Trzymajcie sie w takim razie, oby bez chorób :*

      Usuń
  6. Wiesz, ja właściwie nigdy nie robię na zamówienie - robię często dla kogoś, ale ten ktoś o tym nie wie. Teraz robię te nieszczęsne "towary" pod choinkę dla mego wnuczka. I niewiele brakuje bym się razem z tym wszystkim wyeksmitowała w kosmos. Dziś zrobiłam trzecią wersję - tym razem z filcu i przy tym pozostanę. Gdy skończę rzucę na blog. Dekupażuj dla siebie, nie dla kogoś. Dobrze Ci to wychodzi, co widać.Ta podkłada z makami obłędna! To jednak wciąga, poprawia nastrój, pozwala zapomnieć o tym co człowieka gryzie. Przecież znęcam się nad koralikami właśnie z tego powodu. Bierz przykład ze starszej pani.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaku mój kochany, ja mam nawet zamówienie dla Ciebie, marzy mi się sowa do zawieszenia na prostym, srebrnym długim łańcuszku, bądź tasiemce w kolorach brązu, rudego, złota (zamówienie płatne, co byś kopa dostała ;) I kończ, te przejażdżki do kurortu codziennie z sukcesem, bo cholera w tej W-wie o 13.00 wszyscy pracują ;)...a my możemy porządzić :D

      Usuń
  7. Te maczki REWELACJA.
    Nie dręcz się oczekiwaniami, kup sobie czerwone wino i uśmiechnij się do siebie samej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak W I N O i kąpiel...cholera, tylko ja wanny nie mam ;)

      Usuń
  8. Nie ma tego złego..przynajmniej nadrobiłaś zaległości blogowo twórcze:) zdrówka życzę rodzince i Tobie:) Rob Candy!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Otagowałam Cię, zapraszam do zabawy! http://wilkoweulotnechwile.blogspot.com/2012/11/jesienne-umilacze.html zapachy odgonią gorszy nastrój;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko, coś Ty wymyśliła :)

      Usuń
    2. hehe tak po prawdzie to nie ja, ale nawet mam ochotę na te wąchanie i aromaterapię:)) tylko czy będzie mi się chciało potem opisywać to nie wiem jeszcze ;pp

      Usuń
  10. Kropko głowa do góry. Mnie też dopadają czasem takie myśli - ostatnio odkąd zaangażowałam się z Szlachetną paczkę - jakoś mniej. Jak pomyślę, że dla kogoś idealnym gwiazdkowym prezentem byłby stary dywan, albo gumolit, bo ma betonową podłogę inny ktoś prosi o dwa garnki... zaczynam doceniać to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam maila do Ciebie właśnie w sprawie paczki.

      Usuń
  11. Zdarza się. Najfajniejsze, że to minie i będzie tak jak marzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Wszystkie te twoje cudeńka są przepiękne! :-)
    Cokolwiek wystawiłabyś dla nas na candy, to z przyjemnością ustawimy się w kolejce! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, z pewnością coś wymyślę :)

      Usuń
  13. Galopko, szkatuła przepiękna, motyw nagich pleców - mój ulubiony w sztuce, to tajemniczość i kwintesencja kobiecości. Podziwiam za taką twórczość. Moi też chorują, wiec dzielę się w bólu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za podziw ale to naprawdę nie jest trudne. Maluje, przyklejam suszę ;) mimo to dziękuję :) Zdrówka troszku wysyłam, bo u nas już lepiej...ale ciii...nie zapeszamy :)

      Usuń
    2. Też coś działałam w tej materii, ale czasu mi brak, u nas też jakby na prostej, ale jak wiesz... ciiiii.........

      Usuń
  14. Podziwiam na prawdę i chylę czoła, ja jestem totalny antytalent do wszelakich ręcznych wyczynów......Dla mnie to cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrocio toć to banalne. Trochę mała podrośnie i wpadniecie, naprawdę nic trudnego:)

      Usuń
  15. Cudniaste!!! A coś w nutki się znajdzie? ;) Nutki, które oczywiście ułożą się w optymistyczną melodię i będzie Ci, Madziula weselej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przecudowne maki!!! zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne te Twoje dzieła. A nastrój rozumiem ostatnio dopadł mnie podobny, tylko takie piękne rzeczy się z niego nie rodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To decou sprzed jesiennej padoliny. U mnie lepiej więc wysyłam moc w Twoje strony :)

      Usuń
  18. A ja już zapomniałam co to takiego decu, dobrze że Ty pamiętasz :) Na zdjęciach same cudne cudności, a na candy najlepsza wg mnie byłaby niespodziewanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana czekamy na misia :***mam nadzieję, że już ta radość wróciła...:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciła :) Misio właśnie się wysyła :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.