23 lis 2012

wyplute toffi z nutką kultury

Dziewczyny dzięki za słowa otuchy. Nadal jeszcze jak wyplute toffi ale ciut lepiej. Nadal szukam o co kaman tej mojej psychice i powoli łapie o co chodzi. Muszę jeszcze się zmobilizować, by to pogonić.
Z racji, że ostatni tydzień byłam sama i nie miałam za bardzo czasu dla siebie, postanowiłam wykorzystać jedno popołudnie na kino zamiast na sprawdzanie sprawdzianów po lekcjach...aby odetchnąć, zrobić coś dla siebie. Jak dobrze, że o 13:00 nie grają tylko bajek :) Poszłam na



To naprawdę świetny film. Muzyka przejmująca. Więcej mówią w nim obrazy niż wypowiadane kwestie. Fantastyczne ujęcia najmniejszych szczegółów. Ten film mógłby być tematycznie ciężki, coś pod "Erratum" ale nie, ten film jest prawdziwy i przyjemny. Owszem może jest  gorzki ale do przełknięcia bez popitki ;) Po nim mimo wszystko wstaje się z fotela z nadzieją. Żmijewski Artek rewelacja. Młody Krzyś też radził sobie wyśmienicie. Urbaniak jednak ....no nie wiem coś mi nie grało. Ja wiem, że on miał być taki suchy, bez emocji ale mnie nie przekonał. Jeżeli będziecie zastanawiać się czy warto iść do kina na polski film...
TAK, WARTO!

* * *



Ostatnio też przeczytałam po raz pierwszy książkę na moim smartfonie:) Bo w tramwaju upchanym jak puszka sardynek, nie ma mowy na wygodne rozłożenie się z książką :( I jak to bywa z Kalicińską. Z początku dziwie się, że pisze tak naturalnie, że ja też bym mogła napisać książkę. Ale kiedy brnę dalej w powieść, to wciągam się i podążam za każdym słowem autorki. I jeżeli teksty córki książkowej były autorstwa faktycznej córki autorki, to wygrała z matką. Lepiej mi się czytało jej fragmenty.
Ogólnie nie powala ale luźne, przyjemne, babskie czytadło :)

 P.S. Jeżeli ktoś miałby ochotę na wersję epub na smartfona wystarczy prośbę wysłać do Świętego Mikołaja na mój mail :)

Oczywiście miłego weekendu :)

10 komentarzy:

  1. Roweru jeszcze nie widziałam, ale zamierzam, bom kinomaniak :) ponoć świetne zdjęcia i muza.
    u mnie dedykacja dla Ciebie. jeśli masz ochotę, zapraszam do durnowatej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuje, że nie będziesz żałować wypadu na ten film. Jeszcze nie widziałam zabawy ale jak jakiś łańcuszek...to wymiękam :)

      Usuń
  2. Kupiłam tacie na imieniny Kalicińską i nowego Wiśniewskiego - taki kobiecy akcent dla chłopa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie zatkało...daj znać jak wrażenia po nowym Wiśniewskim.

      Usuń
  3. To, że Ty też byś tak mogła w to nie wątpię, wszak polonistką Cię przemianowałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, mój styl pozostawia wiele do życzenia, nie wiem skąd to mam ale często to co powinno być w zdaniu na początku u mnie jest na końcu;)Buziaki:*

      Usuń
  4. O świetnie. Czekałam na relację z tego filmu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, relacja mini. Kiedy w TV są zjawki wypowiedzi znanych ludzi na temat filmu, wszystkie są prawdą, to nie reklama :)

      Usuń
  5. Ooo, do filmu mnie zachęciłaś! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, czekam w takim razie na Twoje wrażenia.

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.