8 lut 2013

nadal L4

Czwarty tydzień na L4.

Może na początku jest fajnie -  luz, blues, plaża...ale cztery tygodnie...dla mnie to już przesada, więc nie dziwcie się, że co niektórym odbija szajba.




I pomyślcie sobie o moim ślubnym. Biedak musi ze mną wytrzymać :)

Ale według przysłowia "Kto z kim przystaje... "  nikt nie powinien być zdziwiony kolejnym zdjęciem :)


P.S. I teraz widzę jak w Waszych głowach buduje się współczucie dla naszych dzieci a w tle słychać piosenkę "Cudownych rodziców mam..."
 Z pewnością nasze córki zaśpiewają "rąbniętych rodziców mam" ;)










15 komentarzy:

  1. Poplakakam się :-):-):-):-)
    Zrobiliscie mój dzień:-):-):-)
    A okularki mialabym takie same,gdyby nie indeksowane szkła hehehe
    Pozdrowienia:-):-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ech, całe życie z wariatami

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha :D co za... stadło :D Przesyt robi swoje :)) Powrót do pracy będzie za to bardziej znośny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahaha jakie świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Galopku, a czy przynajmniej masz postawioną dobrą diagnozę???
    Musisz to wyleczyć do końca, nie ma innego wyjścia.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sądzę, że tego nie ma i nie chciałaby mieć w papierach ;o)
      :o*:o*:o*

      Usuń
  6. Oj, dalej na L4?
    Kuruj się tam! Kuruj!
    I ble do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja Ci się Galopku nie dziwię, że wariujecie! Matko, tyle czasu na zwolnieniu!
    Ale widzę, że wariujecie na pozytywnie - to super! :-)))

    Mam nadzieję, że już w zasadzie zdrowa jesteś i w poniedziałek do pracy?

    OdpowiedzUsuń
  8. O Matko! Co tak długo? Dobrana z Was para jak widać:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że Was humor nie opuszcza. Radośnie wkrótce do pracy, co? Nie zapomnij zdjąć okularków bo Cię zwolnią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednak to prawda, że choroba zmienia człowieka ;)
    Wracajcie do zdrowia, Kochani :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry humor jest, pozytywne emocje też - zdrowiejesz Kochana :) Aaaa, pasujecie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozumiem, że te zdjęcia były potrzebne jako załącznik do diagnozy?? :-) Suuper! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.