30 maj 2013

DAY 3 - w trasie

na trasie
między Warszawą a Krakowem
między słońcem a ścianą deszczu z piorunami
zostawiając za sobą lato
mijając Radom i Kielce
pędzę do tego co najdroższe i najbliższe




...i gdybym wiedziała wcześniej, że Sun chorujesz podjechałabym z tymi zakupami :)
z Wawy wyjeżdżałam 2h, więc mały skok w bok z trasy byłby niezauważalny ;)

P.S. Jestem z siebie dumna jako kierowcy. Wpierw opanowanie do perfekcji jazdy po szczecińskich rondach, potem obycie z szybkością i dużą ilością pasów w Wawie, podróże z moją trójką ze stolicy nad morze i teraz nasz babski wypad do Krakowa. Lubię być kierowcą i trąbić na facetów :)

Odpoczynku i słońca wszystkim życzę a buziaki ślę do wszelkich Magdalen, Magdalenek, Magdziołków    CMOK :*

12 komentarzy:

  1. I ja lubię być kierowcą. I ja będę jechać tą trasą i to bardzo niedługo.. ;-)
    Bawcie się dobrze dziewczyny! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziś czytam, że czołówka na 7, że grad w Wawie...to pewnie ta burza co pod nią przejeżdżałam poleciała do stolicy.Szerokiej drogi :)

      Usuń
  2. No nie wytrzymam :) Przejeżdżałaś przez Kielce???? Tzn. kawałeczek kieleckiej siódemki mijałaś a do mnie w prawo było i zaraz przy drodze moje osiedle :)
    Ja też uwielbiam być kierowcą i trąbić na facetów ;)
    Wszystkiego co dobre Magdaleno :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy byś przeżyła w tym stanie mnie z trójką bąbli z rozbujaną ciekawością i mnóstwem pytań: A co to? a po co? itp :)
      Trasa często przez nas uczęszczana więc na pewno kiedyś skręcę w prawo :) Jeszcze raz zdrówka!

      Usuń
    2. To też moja trasa gdy jadę do rodziców :-) Sama z trójką jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną ;-)

      Usuń
    3. Na pewno zaraziłabym Was wszystkich tym co rozsiewam :) Poza tym bylibyście 4 rana u mnie, więc mogłoby być ciekawie ;)

      Koniecznie w prawo, na Kielce :)))

      Dziękuję :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeżeli zakupy dotyczą armatury łazienkowej bądź podłóg czy drzwi, to już pędzę się zaklepać ;)

      Usuń
  4. Nononooo gratulejszyn :) ze szczecinskimi rondami tez miałam okazję się zmierzyc, ale przyznam, że dopiero kiedy o nich napisałaś uświadomiłam sobie, że ich tam rzeczywiście jakoś dużo :) a jeździłam tydzien po mieście ;) w ogóle uwielbiam jeździc, czasem sobie myślę, że może tak by się przekwalifikowac? ;P
    zatem szerokiej drogi Ci życzę! i zapraszam nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To jak do Krakowa pojedziesz następnym razem to nadrób trochę km i wpadaj do Bielska lub Cieszyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdraszczam wypadu, bo lubię wyjeżdżać nie mniej jak siedzieć w domu - no i jak to pogodzić????? Zdjęcie z trasy przepiękne.
    Bycie z siebie dumną jako kierowcy to podstawa, jeszcze w dodatku w trasie. Jeżdżę, ale jakoś mnie to stresuje, więc podziwiam Cię serdecznie.
    Galopku, "sprzedam" Ci szybszy wyjazd jak się spotkamy. Znam już pewne "kanały", bo też jeździmy na południe :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak. Prowadzić autko ja też baaardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.