21 wrz 2013

Hehe...weekend pełen życia się zapowiada, że hoho ;)

7 rano dzwonek do drzwi - montażyści do drzwi...znowu przyłapali mnie rozczochraną i z zamkniętym jednym okiem :)
Robię dla wszystkich kawę i na rozruch dostaję powiadomienie z FB z takim kawałem:

Synowa dzwoni do teściowej i pyta:
- Mamusiu, jak się dziecko zesra to przebiera ojciec czy matka?
Teściowa odpowiada:
-Oczywiście, że matka!
Na to synowa:
- No to mamusia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak się napierd...., że do kibla nie trafił

A na Messengera koleżanka pisze, że się od dawien dawna ululała na imprezce. Mam nadzieję Kochana, że trafiłaś do toalety ;)

Ale kto rano wstaje temu Pan Bóg daje więc czeka na mnie prasowanie, gary i szmata,może jeszcze karton chwycę, bo nadal jeszcze drobne rzeczy po przeprowadzce są do uporządkowania. 

No ale bez małej czarnej nie ruszę, więc zapraszam 




15 komentarzy:

  1. a jak córunia się ulula to kto przebiera? ;)
    olej sprzątanie, zrelaksuj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No jak to kto...tez teściowa ;)

    Mój relaks trwa za długo... czas zebrać się do kupy i iść dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawał przecudowny :) Zaśmiałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czarną piję (no milk, no sugar). A łazienka się u mnie robi rękami rodzica, więc nawet makijażu dzisiaj sobie robić nie musiałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziś bez tapetki.U mnie mężowskie ręce dziś dźwigają zakupy i szykują zupę ...bosko jest :)

      Usuń
    2. ooooo chciałabym tak ;)
      a tu niestety córka pod pachę a pod drugą zakupy , i w przeciągu 100 m złapała nas ulewa taka , że mój cały make-up spłynął i obie żeśmy płakały - Jula, że ma spodnie mokre a ja no nie muszę mówić babskie dni wzięły górę ;)

      Usuń
  5. nienawidze kawyy :D

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie :D
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dowcip świetny :)
    A u mnie dziś sprzątanie przed remontem... Już się boję, bo mam mnóstwo rzeczy do powynoszenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm... aż mi tutaj zapachniało :)


    P.S. Myślę, że mówienie miłych rzeczy staje się czasem wyzwaniem dlatego iż ludzie skupiają się na innych rzeczach. Na pracy, na sobie, na tym, żeby miesiąc przeżyć... dlatego uważam, że warto czasem przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kawy nie pijam, choć czasem myślę, że gdybym miała ekspres....

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że kawiarka się sprawuje! Pozdro

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.