17 wrz 2013

...i u mnie jesiennie


Po dłuższej przerwie wracam...bo cóż robić, przy kubku gorącej herbaty ;)

Zawsze po dłuższej przerwie mam kryzys decyzyjny...

Jaki ma być mój blog?
Po co siedzę i klikam gdzieś w otchłań?
Czy warto znowu wskoczyć w ten świat?

Pisanie u mnie wynika, że część bliskich osób z daleka zagląda.
Pisanie mobilizuje mnie do pełniejszego życia, a jesienią leżałabym tylko pod kocem.
Pisząc zaglądam też do migawek z Waszego życia, które zastanawiają, motywują, relaksują.
Pisząc zatrzymuję na drobną chwilę siebie, która nieustannie się zmienia.
I z racji, że zaprzestałam już dawno prowadzić bloga rodzinnego, to i takie chwile tu zostawiam.

Więc nadal będzie o wszystkim i o niczym... ☺

Tymczasem pięknej jesieni życzę wszystkim !!!


16 komentarzy:

  1. Ostatnio zastanawiałam się dokładnie nad tym samym - po co ja piszę? I doszłam do wniosku, ze w znacznej mierze dla rodziny, która jest daleko i dla własnej frajdy - bo lubię. Taki trochę pamiętnik - o czym myślałam, co się działo w moim życiu, jak to życie wyglądało. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie w otchłań klikasz, galopko, tylko do nas! :)
    A blogi o wszystkim i o niczym lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  3. ;) i sama sobie odpowiedziałaś... jednak warto pisać :) Wytrwałości życzę!


    P.S. Hahaha :) pewnie będzie bardzo gorąco ;D znając nasze temperamenty... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, jejku! Jaka śliczna modelka! ;-)
    Ja mam często kryzys blogowy - pisać, nie pisać? Ale lubię to i jednak to zwycięża.

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak jesień będzie piękna, już jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie lubię jesieni, nie lubię zimy...

      Usuń
  6. Dawno Cię nie było ale miło, że się pojawiłaś Kropko. Pojawiaj częściej. Jesień sprzyja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja albo w kartonach albo na radach pedagogicznych....wrzesień dla mnie zawsze ciężki...a jeszcze dwójka w szkole...mały przedszkolak.Ale już ogarnęłam. Za to TY czytam, że ogródek, krzaczki i przetwory...ale Cię wzięło:) Ściskam :*

      Usuń
  7. Jak dobrze, że się odezwałaś.... Bo jak tak milczysz i milczysz to bardzo nie lubię.... Oj nie lubię...
    Dużo siły CI życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie tak milczymy przytłoczone wrześniem...ale już pomału wskakuje na swoje tory. Buziaki :*

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.