11 paź 2013

3 w 1 czyli zaległości w wyzwaniu u Uli

Zabiegana spóźnialska, więc dzisiaj mix

ULUBIONY GADŻET... w moim przypadku to są gadżety z Ikea...po protu kocham :) ich funkcjonalność, kolory, prostotę.




ŻÓŁTY -  plan lekcji naszej córki, moje żółte karteczki "przypominacze" o rzeczach oczywistych ale bardzo ważnych i kartonowa literka E z napisu EAT.




CHODZI ZA MNĄ ...  czas, cały czas czuję go na plecach, pogania mnie, mobilizuje, stawia na baczność.


Dziś piątek!!!! :)))))
 Jeszcze pewnie kilka godzin i większość rozpocznie weekend....a ma być bardzo słoneczny.

Pozdrawiam ♥

9 komentarzy:

  1. weeeeeeeekend! Oby był taki jak mówisz! Ciepły, słoneczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyciskacz do czosnku ikeowy zabrałam ze sobą do ie

    :) doskonale rozumeim

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie ma być tak słonecznie?? To możne się tam wybiorę?? W Londynie - weekend typowo angielski do tego temperatura spada na łeb na szyję.. :/

    A z takim zegarkiem to chyba przyjemniej staje się na baczność??

    OdpowiedzUsuń
  4. te karteczki super! takie oczywiste a jakie miłe

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupials ten budzik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jest boski! u mnie zimno jak cholera!

    OdpowiedzUsuń
  6. karteczki zawsze mnie roztkliwiają

    OdpowiedzUsuń
  7. IKEA pod względem gadżetów jest rewelacyjna :-)
    Ozdrowieliśmy nieco. Pędzę i gonię dzień w dzień. Nie wiem kiedy zwolnię, ale jakis wypad - niestety w dzień to jak najbardziej. Wieczorami zasypiam mega szybko....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.