13 sty 2014

wyzwanie - moje największe na rok 2014 :)

Pragnę, aby rok 2014 był dla mnie rokiem zdrowia. Tyle ile ode mnie zależy, chcę ofiarować sobie ♥

...już kiedyś zaczynałam
...i to nie tylko raz ;)
...czasem sama
...czasem w parze
... a nawet z małżem...jeden dzień ;)

Tym razem na poważnie, wzięłam się za siebie.
Reszta historii i przebieg dla zainteresowanych, może i Ty się przyłączysz ?


mój dziennik fit

Przy szykowaniu zdjęć do nowego bloga wpadłam znowu na masę wspomnień.
A wszystko po to, bo:

tęsknię za swoimi nogami

i swoją radością
Trzymajcie kciuki♥
Dopingujcie♥
A jak będzie trzeba, kopcie w poślady ♥

18 komentarzy:

  1. kolejne próby... wiem o czym piszesz ;) ale każda kolejna próba ma sens, bo może to właśnie ona będzie zakończona sukcesem :)))) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta w moim przypadku musi być zakończona sukcesem...nie ma innej opcji!!!

      Usuń
  2. Madziula, trzymam kciuki, myślę o Tobie, zaglądam często - Aga mama 4 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś ja też często myślę...ale wiesz jak jest ♥♥♥♥♥♥♥ dla każdego po jednym ;) O psie nie zapomniałam :)Cudny jest!!!

      Usuń
  3. Słowo się rzekło :)
    Trzymam wirtualnie kciuki zatem najmocniej jak potrafię. Dopinguję i jak będzie trzeba, to będę kopać w poślady ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super! :) Ja zawsze mam takie postanowienie na początku roku, ale mija koło 6 stycznia :) Za to za Ciebie trzymam kciuki byś wytrwała!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaczęłam właśnie od początku roku. Po wyżerce świątecznej byłam 5 dni na Dukanie, aby szybko pozbyć się tego pewnie, co przyjęło się przy rodzinnym obżarstwie :) No ale i można wyrobić na Dukanie, jak chce się wylewać siódme poty...hehe.

    OdpowiedzUsuń
  6. dasz radę ja jakoś do ćwiczeń się przekonać nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jaaaaa!! Musisz mi kiedyś cały ten album pokazać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kropko, 3mam kciuki i wierzę, że dasz z siebie wszystko:) Dopinguje i będę kopać jak będzie taka potrzeba! Cieszę się bardzo, że tu wróciłaś.

    Ps. Piękne nogi i piękna Ty:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te nogi...ach ta ja....
      A co u Ciebie bestio na dwóch kółkach albo dwóch deskach ;) Może jakąś emalię spłodzisz do pani fitneski,bo ckni mi się ♥

      Usuń
  9. Spłodziłam i wysłałam na artplamke:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. I to się nazywa solidna firma, robię kawulca i lecę na pocztę,przez Paryż, Rzym...już jestem :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.