8 lut 2014

Warszawa da się lubić

Rok temu pisałam  jak tęsknię za tym co zostawiłam w Szczecinie. Dziś przeglądam zdjęcia i tęsknię za chwilami w stolicy. W Wawie czuję się jak na wiecznej wycieczce. Zawsze jest coś warte zobaczenia, zawsze coś się dzieje.
Życie codzienne w tak dużym mieście jest bardzo męczące...ale tęsknię. 
Sama sobie się dziwie, bo kiedy czytam o klimatach wiejskich, mam ochotę spakować walizkę i wyjechać w ciągu 5 minut, a z drugiej strony przygniatają mnie pewne ograniczenia.
Klikam w te zdjęcia i smaruję się dobrymi chwilami... cieszę się, że mam stolicę na wyciągnięcie ręki.


































Nad Wisłą






 Jedyne w swoim rodzaju Centrum Kopernik





I moje chwile przy kawie, z książką albo po prostu w bezruchu, kiedy stolica pędzi :)




I jeszcze nigdzie nie widzieliśmy na placu zabaw huśtawki na sztuk trzy :)


Już nie mogę doczekać się wiosny...

Miłego weekendu ♥

5 komentarzy:

  1. Z Warszawą tak jest: męczy, irytuje, wysysa energię. A po jakimś czasie trudno sobie wyobrazić zycie w innym miejscu. Choć nadal ciągnie do wsi, spokoju to i tak dobrze mieć Warszawę blisko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cukrowa Sowa i Aniołowo - urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super zdjęcia! a i atrakcji mogę tylko pozazdrościć (szczególnie to centrum nauki, uchhh jak mi się marzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, Kochana za zdjęcia TYCH miejsc - ech, wspomnienia...:) A dziewczyny do przytulenia :) Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.