11 lut 2015

5 tysięcy na rękę, czyli Kropkagalopka wraca do blogowania.

Kiedy tworzyłam mojego pierwszego bloga, była to zabawa między drzemką dziecka a obiadem.
Nikt nie proponował mi za to pieniędzy, a słowo "lajknij mnie", pewnie kojarzyło mi się z "puknij mnie";) Niestety rocznik' 77 ( piszę za siebie) już zaczyna mieć problemy z nadążaniem za tą siecią i sławetnie nazywanymi social mediami. Wiele osób, która zaglądała wcześniej na mojego bloga przy kawie  ( ze wzajemnością ), w tej chwili blogów nie ma. Czy tak jak ja przeraziły się obłudą za kilka próbek kosmetyków ? Nie rozumiały, że teraz jest zawód bloger i z tego się żyję?
Prowadzenie bloga traktowałam jako rodzaj rozrywki, wspólnej wymiany poglądów, czasem mini terapii, czy wsparcia wirtualnego i wartościowych znajomości w realu.
 Kiedy przeprowadzałam się z nad morza do stolicy, to moja grafomania na blogu była dla mnie odskocznią. Wiele z Was trzymało za mnie i moją rodzinę kciuki, podczytywało i poznawało jak wygląda życie w stolicy.

Gdzieś to wszystko zostało za mną i od mojego ostatniego wpisu mija już prawie rok. Jak nie noszę przez rok ciucha, mówię mu "good bye" i wylatuje z mojej szafy, nie interesuje mi czy na Rodos czy do Paryża ;) Leci szerokim łukiem.
Nie potrafię tak potraktować mojej "blodżusiowej" Kropkigalopki :(
Podarowałam sobie pół roku totalnej grafomanii :) Jeżeli choć mała cząstka mnie lubi to miejsce, to co mnie ma blokować? Podobno każdy, kto prowadzi bloga jest blogerem :) Więc ok, jestem blogerem i nawet na FB mam stronę do pukania...hm...do lajkowania :) Próbowałam sprecyzować tematykę mojego bloga. Niestety rocznik'77 nie dał rady ;) Jak tu sprecyzować dotychczasowe moje wpisy? Nie ogarnęłam,kicham na to. Oto opis bloga:

"Moja grafomania o codzienności łapanej w żagle czyli tatal odlotowy lifestyle. A w tym: macierzyństwo, damsko-męskie klimaty, podróże z dziećmi, w kuchni i na trawie. Jeśli  na trawie to również książka. A to wszystko mam nadzieję, uda mi się podać ze szczyptą humoru i pozytywnego myślenia, garścią energii i okruszkami dystansu do samej siebie."

I jaka to kategoria?
Pierdu pierdu?
:)

 Żeby nie było, że blog zarośnięty pajęczynami, poczytałam, poedukowałam się i nawet dałam radę przerobić szablon na własne potrzeby, aby nam tu było miło. 
Kochani,  rocznik '77 jednak potrafi. 

Bardzo Was proszę ślijcie smsy na "Blog roku 2014" w kategorii "pierdu pierdu" < --- żarcik 

A 5 tysięcy na rękę, mile widziane :)

" Lajknijcie" 5 tysięcy na rękę ;)

5 tysięcy na rękę :)


Pozdrawiam najmocniej blogerki, które są tu już od dawien dawna i z uśmiechem na ustach odkurzyły właśnie  moją Kropkęgalopkę ♥

19 komentarzy:

  1. Kurczę, myślałam przez moment, że jeszcze śnię ( bo dziś wyjątkowo musiałam oczy otworzyć o 7 rano). Mam nadzieję, że Twoja drzemka w trakcie blogowania pomogła i teraz już codziennie (a może i dwa razy dziennie) znajdę tu jakiś wpis.
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pisanie bloga teraz dla mnie to wyzwanie :) Brak czasu, a czasem i sił, nie pozwoli mi Cie zadowolić z częstotliwością pisania. Nastawiam się na kilka wpisów na tydzień, w ten sposób mam zamiar ćwiczyć moją systematyczność, która systematyczna nie jest ;)
      Miło mi, że mogłabym być Twoim miłym snem ;)
      Ściskam mocno :*

      Usuń
  2. Ale fajnie, że wracasz! :)))
    Pewnie Twoja kategoria to szumnie zwany LAJFSAJL :) Blogi lifestylowe to teraz chyba najpopularniejsze blogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, moja ulubiona gwiazda z trzecim okiem, z przepięknych gór. Jak dobrze, że jeszcze pamiętasz :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Rocznik '76 melduje się z podobnymi dylematami, haha ;-)))))
    Fajnie, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kupie raźniej :)
      Ja też cieszę się, że jesteś i pamiętałaś :*

      Usuń
  4. hej! A mój komentarz zniknął sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, rocznik '77 jeszcze ma komenty do zatwierdzenia :)

      Usuń
  5. Nie przejmuj się rocznik 78 też wysiada w socjal mediach:) Szablon jest prosty i przyjemny, więc na pewno będę zaglądać.
    Chyba też trochę odstaję, bo dla mnie blogowanie to sposób na nudę, a nie styl życia. Robię to dla siebie, chcę mieć coś swojego. Bardziej zależy mi na ludziach niż na kasie, miło że wróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby cięta Żółwinka złagodniała? My Living Space - ładnie i ciepło :)
      Pozdrawiam '78 :)

      Usuń
  6. No, Kochana jestem z Ciebie dumna. Wiedzialam ze wrocisz! Pisz, bo masz o czym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak braknie mi tematów, to wpadam na haul "Spacer po zwierzakach" i kręcimy na balkonie ;)
      Dziękuję ♥

      Usuń
  7. Jak dobrze Cię znów czytać :) Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze widdzieć w komentarzach dobrze znane kobiety :)

      Usuń
  8. Eeee A co ma powiedzieć rocznik nieco starszy? No! Nadążać, nadążać :-) Pisać, pisać! Będę zaglądać - to oczywiste! :-) Cieszę się, że powróciłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam mocniuchno Szczecin ♥ Dzięki za deklaracje :)

      Usuń
  9. hej. hej :)))) kategoria pierdu, pierdu mi się bardzo podoba :)))) masz mój głos :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głosuje na CIebie! Kategoria the best of the best!!!!! A kochana, ja jako rocznik `72 zupełnie się pogubiłam... Poczytałam Ciebie i skrzydeł dostałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodajesz ludziom roboty! Musiałam przenieść Cię z kategorii "Zamknięte, bo nieczynne" znów do "Podczytywane" :)
    Witam (ponownie) w gronie blogerów z kategorii 'pierdu-pierdu' :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.