26 lut 2015

Jak to kropkagalopka odbyła swój pierwszy networking i szkolenie sprzedażowe

Każdy w życiu przechodzi swoje etapy, dojrzewa do różnych decyzji, postanowień.
Od pewnego czasu tkwiąc w kołowrotku: praca, dzieci, dom, otrzepałam się i zaczęłam przeglądać sieć pod kątem motywacji i szkoleń rozwojowych. Postanowiłam,  że czas zainwestować w siebie. Od jakiegoś czasu zaczęłam myśleć nad swoim biznesem ( kto o tym nie myśli, zapytacie z uśmiechem ;) Nie wyobrażam sobie mieć 67 lat i stać przy tablicy.
Zastanawiałam się nad potęgą i zasięgiem działalności internetowej.  Choć jak już wspominałam, moje '77 tego do końca nie ogarnia. W tym celu pobuszowałam i natrafiłam na "Embrace your life" i zapisałam się na darmowe szkolenia on-line tzw. webinary pt. "Siła historii kobiet" ( o nich więcej pod koniec wpisu)
I nie wiem jak to się stało, ale po ostatnim webinarze Honoraty i Sylwii, dziewczyny wysłuchały moich obaw i zaprosiły mnie na organizowane przez siebie  szkolenie w realu.


Standardowo miałam tysiąc wymówek, choć tak bardzo chciałam na to szkolenie niby iść. Byłam chora, w tym dniu akurat moje dziecko miało mieć wyprawione urodziny, mąż akurat wyjeżdżał, rodzice chorzy - nie mam z kim zostawić dzieci. I znowu nie wiem jak to się stało:) ale podjęłam to wyzwanie. Podzwoniłam do rodziców dzieci, przełożyłam imprezę na niedzielę, moja kochana Ewa obiecała zająć się dziećmi a ja naszprycowałam się cirrusem i innymi wynalazkami i co ?

I nagle zdałam sobie sprawę, że...



  Idę jutro na szkolenie !

Jako nauczyciel, to w szkoleniach jestem zaprawiona, że ho ho, ale szkolenie sprzedażowe??? Rety!!!
Byłam  tak podekscytowana i spanikowana, że słowo networking stało się netwoking ;) Byłam przerażona, że ja idę do ludzi bez marki, bez produktu. "Ale mnie dziewczyny wkręciły", pomyślałam. Zaczęłam czytać w sieci  o networkingu, o promocji swoich usług, jak rozmawiać z innymi podczas przerw, jak się ubrać. Chciałam być profesjonalna, a po drugie wyciągnąć jak najwięcej  ze szkolenia dla siebie. Prawie całą noc spędziłam na kształceniu się, poznaniu pasji i charakteru osób, które miały poprowadzić szkolenie. Nawet ćwiczyłam jak ładnie wymawiać nazwę marki dziewczyn "Embrace your life", aby w rozmowach nie wyszło mi jakieś " e  m b r ą z " ;)
Jeżeli ktoś z Was wie coś o takim szkoleniu sprzedażowym, wie  też jak ważne są przerwy lunchowe.
One mnie przerażały najbardziej. Wyznaczyłam sobie cel - porozmawiać na każdej przerwie,choć z jedną osobą.Nie napisałam z jedną nieznaną mi osobą, bo ja tam nikogo nie znałam :) Budujące, prawda? ;) Mój cel został osiągnięty i to nad stan.


 W samym sercu szkolenia

Na jednym z warsztatów miałam w 3 minuty napisać swoją historię o swoim biznesie - dać w niej siebie, dać w niej coś wartościowego klientowi, zapromować swoją firmę, przekonać do swoich usług, dopasować się do potrzeb klienta, wszystko to oczywiście w kilku zdaniach. Ja gaduła ze słowotokiem krótko i na temat :) Ja bez biznesu, bez usług, bez produktu ...KATASTROFA!
Wcale, że nie! Byłam tak zmotywowana, że sama nie wiedziałam jak ja to zrobiłam. Napisałam tę historię i była tak realna, że osoba, której ją przedstawiałam ( praca w parach) uwierzyła, że mam ten biznes :) Sama nie wierzyłam, że to zrobiłam.
 A zmotywowali mnie Evelyn Gawlowska i jej "Sukces z Pasją" a także Łukasz Jakóbiak znany ze swojego kanału 20m2. Kto o nim jeszcze nie słyszał? ;)
O tym jak Ewelina podarowała mi pierścień szczęścia


 i jak to musiałam przekonywać Łukasza, że już więcej nie pomyślę, że jest zadufanym w sobie gościem, o tym już w kolejnym poście.


Dłuższą przerwę spędziłam z kilkoma fantastycznymi osobami, które również dodały mi motywacji na kolejne 100%. Wiecie dlaczego? Wspólnie dawaliśmy sobie wskazówki, wyjaśnialiśmy niezrozumiałe rzeczy, wspieraliśmy się, docenialiśmy się nawzajem. Podczas rozmowy z młodymi, kreatywnymi ludźmi z poważnym biznesem słyszę między wierszami " Tak, ona ma rację".  Siadam na przeciwko rocznika '91 i się z nim dogaduję ;)
Doładowali mnie na maksa! Jeszcze raz Kochani bardzo Wam dziękuję!!!



 Również dziękuję moim sąsiadkom z rzędu, za cenne wskazówki i współpracę w parach. Aniu i Beatko, mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy :*


Wrażenia po szkoleniu

Szkolenie dało mi mocnego kopa, nabyłam umiejętności, które pozwalają mi odczuwać spełnienie, zadowolenie i dumę z samej siebie ( taką zdrową dumę, nie tylko poklepywanie się po ramieniu). Mój mąż nawet na mnie patrzy i mówi, "kurde, ja cię nie poznaję",  a kiedy koleżankom opowiadam o mojej wrażeniach, robią się czerwone, zadają mnóstwo pytań, uśmiechają się i kwitują " Madzia, ty cała wręcz emanujesz tym szkoleniem, jaka energia w tobie i chęć działania." Z całym sercem polecam Wam zainwestować w siebie. Wszelkich motywacyjnych warsztatów jest mnóstwo w sieci, mnóstwo jest filmików na YT albo wspomniane już webinary. Jeżeli tylko choć przez chwile przyszła Ci chęć uczestnictwa w podobnym wydarzeniu, zrób to dla siebie a potem zacznij działać, czy to w sferze swojego związku, czy w biznesie, czy w relacjach z bliskimi itp. 
Jeżeli byłaś/byłeś już na ciekawych konferencjach, warsztatach, będę wdzięczna jak w komentarzu polecisz i napiszesz krótką opinię o nich.

O webinarach "Siła historii kobiet"


Honorata i Sylwia wspólnie tworzą projekt "Siła historii kobiet". Są to darmowe szkolenia on-line tzw. webinary. Kiedy wpadłam na nie w sieci, nie wiedziałam kompletnie o co kaman, ale że darmowe, to skorzystałam ;) Co tydzień w czwartek o godz. 20:00 osoby, które zdeklarowały swoim mailem chęć uczestnictwa w szkoleniach, systematycznie otrzymują linki do webinaru ze szkoleniem on-line.Oczywiście w czwartki o 20:00 to u mnie ciężko ( rozgardiasz wieczorny ) i tak jak otrzymywałam linki do szkolenia, tak je otrzymywałam;) Nic jednak straconego. Webinary  są nagrywane i można sobie je odtwarzać. Więc, że ja w sobotę rano jestem piżamowcem z kawą w łóżku, to sobie takie webinary z kubkiem kawy odtwarzałam i piłam sobie kawę z dwiema niczego sobie kobietami :). Pewnie chcecie zapytać o wrażenia... . Trudno powiedzieć, bo każdy webinar jest o innej tematyce. Warto jednak obejrzeć początek, bo w niej wyjaśniony jest sens tego projektu. Uwielbiam teraz tekst "ale jaka jest twoja historia" ;) Z każdego filmiku można coś wynieść, zanotować. Dla zainteresowanych o najbliższym bezpłatnym webinarze  na fb  (kliknij w obrazek).

https://www.facebook.com/events/842790742444153


I jeżeli weszliście na stronę "Embrace your life" i pomyślałyście, że Honorata i Sylwia, to takie poważne kobiety, to owszem dobre wrażenie. Dziewczyny są poważne, konkretne, mają jasno sprecyzowany cel, ale czy tylko samą powagą człowiek żyje? ;)



Honorato i Sylwio, Wam w szczególności dziękuję, za to że zmobilizowałyście mnie do takiego wyzwania. Mój AHA MOMENT jest boski dzięki Wam ! ♥

9 komentarzy:

  1. Magda, już dawno nie przeczytałam z takim zaciekawieniem tak długiego artykułu! Ale z lekkością go pochłonęłam, przy okazji dziękuję Tobie że mogłyśmy się poznać. Jak widać, przypadków nie ma :)
    Rocznik 91 :) Uśmiałam się, ale to był raczej komplement
    Do boju ! Jesteś świetną Super Woman!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie komplement :) A teraz faktycznie do boju... wyprawić trzy córki do placówek, zrobić "oko" i heja w biznes, sprzedawać matmę zniechęconym nastolatkom ;) Miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kropko. Inspirujesz! Pierwsze słyszę o tych webinarach. Koniecznie zajrzę! Po latach siedzenia w domu i chodzenia li tylko do pracy (na szkolenia nie jeżdżę żadne), też mam ochotę na coś nowego, na coś dla siebie... Także, Twój tekst trafił do mnie jak w środek celu. Obym tylko coś z tym zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba! Teraz tylko nie zapomnij o swoich zamiarach o nie odkładaj ich na potem. "Potem" traktuj jak śmietnik, z niego nie chce się nic wyciągać. Miłego dnia :*

      Usuń
  4. Masz takie lekkie pióro, że powinnaś napisać książkę lub bajkę dla dzieci. Chętnie bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co to webinary, ale polecam tą stronę z bardzo różnymi szkoleniami - od zakładania biznesu bo lekcje kaligrafii:
    http://skl.sh/1nSMqLq
    Niestety wszystko po angielsku. Pierwszy mc za darmo, później trzeba płacić około 35 zł. Ale jak ktoś w miarę rozumie to też niezła okazja do szlifowania języka.
    Druga strona, też super kursy i szkolenia rozwojowe, biznesowe:
    https://www.creativelive.com/
    Na górze jest zakładka i linki do darmowych szkoleń.

    Fajnie patrzeć jak rozkwitasz :)
    pozdrawiam serdecznie! Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Twojemu postowi wczoraj zapisałam się na webinar i co prawda nie byłam na całym ale pozwolił mi on co nieco uporządkować to i owo. Dał kopa w dupę a to chyba było najbardziej potrzebne! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Magda,

    świetny artykuł z puentą.
    Aż serce sie raduje, kiedy widzi się taką przemianę, taką pasję, tyle chęci i radości kipi z Twoich myśli przelanych w słowa w tym artykule.
    Dziękuję Wszechświatowi, że mogłem Cię poznać.

    Dużo się nauczyłem i uświadomiłem sobie po przeczytaniu tego artykułu.
    Pozdrowienia i wracam, raz jeszcze do przeczytania Twojego listu, abym mógł w pełni się do niego odnieść.

    Dużo Mocy,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.