28 kwi 2016

Ulubiony koktajl naszych dzieci - S Z R E K O S


 
Na dzisiejszy koktajl zaprosiła Was moja najmłodsza córcia. Nasza gwiazda jest maniakiem słodyczy. Kocha słodki smak i jak mówi, że jest głodna, nie łudźcie się, że ma na myśli kanapkę czy zupkę...hehe. 
Jest wspaniałym zaproszeniem, aby pokazać Wam, że taki maniak niezdrowego jedzenia jest w stanie wołać wieczorem "Mamo, zrobisz dziś Szrekosa?" Grzecznie kroi banany i ładuje zieleninę do blendera kielichowego i potem tylko przycisk i bziuuuu -  Szrekos gotowy :)



Kilka informacji



Szrekos to mocno zielony koktajl trzyskładnikowy: banan, szpinak i natka pietruszki.
Nie ma wątpliwości, że każdy ze składników niesie w sobie dużo dobrodziejstwa dla naszego organizmu.
Zawsze staram się serwować zielone koktajle, gdyż zawierają dużo chlorofilu. Nie wiem czy wiecie ale jego podstawowa cząsteczka  ma budowę niemal identyczną z cząsteczką hemoglobiny. Różnica między nimi to atom centralny.  Chlorofil ma centralny atom magnezu, a atomem centralnym we krwi jest atom żelaza. A jakie cuda wyczynia chlorofil w naszym organizmie kwalifikuje się na odrębny post :)
Przeważnie dzieci niechętnie jedzą wszelką surową zieleninę, dlatego jestem szczęśliwa, że moim bestiom przypasował Szrekos. Poleciłam go już moim koleżankom z dziećmi. Z ich opowieści wiem, że również ich dzieci ze smakiem piją Szrekosa. Iwonko, Asiu, Ewo, Aniu -  pozdrawiam :)
Pamiętajcie, żeby nie pić dzień w dzień koktajlu ze szpinakiem, nie jest to zdrowe ze względu na dużą zawartość szczawianów. Kwas szczawianowy spożywany w nadmiarze może powodować zaburzenia przyswajania wapnia w przewodzie pokarmowym, może przyczyniać się do powstania kamicy nerkowej (odkładania szczawianów wapnia w nerkach). Zabroniony jest przy dnie moczanowej.

 Pamiętajcie o trzech złotych zasadach przy piciu koktajli:
  • pijemy bezpośrednio po przygotowaniu
  • pijemy przed posiłkiem a nie w formie deseru po posiłku
  • zmieniać zielone rośliny w koktajlach
Dobrze jest dodać do koktajlu avocado, łyżeczkę oleju lnianego czy oliwy z oliwek albo siemię lniane
( pamiętajmy o witaminach, które rozpuszczają się w tłuszczach ).

Przepis 

 



Składniki  ( 300ml  +  3 x 150ml)
- 4 średnie banany
- 4 garście luźne szpinaku
- pęczek natki pietruszki
- 300 - 400ml wody

Wykonanie:
Banany obieramy i kroimy w plasterki. Listki natki pietruszki oddzielamy od łodygi (pozostawiają włókna, moje dzieci nie chcą wtedy pić). Szpinak i natkę pietruszki myjemy pod bieżącą wodą. Wszystko wrzucamy do blendera kielichowego + woda ( ja dodaję z filtra). Blendujemy. Ja w swoim mam opcje smoothie i  ją wybieram.
Są różne moce blenderów i od nich zależy aksamitność koktajli. Ja posiadam o mocy 1000W i jest super. Wcześniej, gdy go nie miałam, spokojnie ten sam koktajl robiłam blenderem żyrafą o mocy 600W. Nie był tak aksamitny ale wszystkim smakował, więc nie poddawaj się, że nie posiadasz blendera kielichowego :)



Proporcje składników można oczywiście dopasowywać do swoich upodobań. Ilość moich składników jest tak dopasowana, aby dzieci czuły słodycz banana. Dla mnie osobiście mogłoby być go mniej. Ja wolę bardziej lejący a mój małż robi bardziej gęsty. Trzeba dopasować go do swoich kubków smakowych i upodobań. 

SMACZNEGO ♥ 


4 komentarze:

  1. Dlaczego pić przed posiłkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koktajl szybko się trawi a stały pokarm ( zjedzony przed) jest dłużej trawiony, wówczas stały pokarm blokuje mu dalszą drogę i koktajl (sok) zaczyna fermentować.

      Usuń
  2. moje młode za nic nie chcą zielonych smoothie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też tak mówiły, teraz nawet piją sok wyciskany z marchewki, jabłka i buraka zamiennie z jarmużem. Wymyślamy dla nich śmieszne nazwy i za ich picie możemy sobie robić niezdrowe domowe kino w weekendy.Starsze zaczynają czytać etykiety :)Ale są też mega wpadki ;)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad.